ona

O sobie:

Ona. Najbardziej kobiece słowo. Trzy litery a tak wiele znaczą... Studentka filologii angielskiej. Niepoprawna marzycielka. Idealistka wierząca w ludzi. Chłonąca zarówno prozę jak i poezję. Miłośniczka kotów. Uwielbia herbaciane róże. Pragnie zwiedzić Stany wzdłuż i wszerz. Wciąż ucząca się jak żyć, choć wiecznie nieprzygotowana.


Dodane materiały:


Otyłe dzieci i ich rodzice

Dodano:
2009-11-11 15:43:07

Kategoria:
Polityka i społeczeństwo
Średnia ocena:
2.4

Opis:

Niedawno na stronie internetowej Times’a przeczytałam pewien artykuł o osobach otyłych. Wydawałoby się, że na ten temat nie można już nic więcej powiedzieć. A jednak…

 

 

Poniżej zamieszczam własne tłumaczenie tego tekstu. Przekład nie jest literalny, gdyż w przeciwnym razie mógłby zostać źle zinterpretowany i brzmiałby śmiesznie.

 

 

29 października 2009

 

 

Czy twoje dziecko odziedziczy po tobie sposób postrzegania własnego ciała?

 

Ostatnią rzeczą, której rodzic pragnie dla swojego dziecka jest odziedziczenie przez nie nieodpowiedniego postrzegania własnego ciała. Jednakże badania dotyczące nastolatków wykazują, że bardziej prawdopodobne jest aby dziecko było na diecie, jeżeli jego matka też jest.

 

Magazyn „Sugar” przeprowadził ankietę wśród 512 swoich czytelniczek w wieku od 12 do 18 lat. Być może nic w tym zaskakującego, iż ponad połowa (51%) z badanych dziewcząt była na diecie. Ale, co ciekawe, tak zagłosowało 59% dziewczyn, których matki były kiedykolwiek na diecie.

 

Redaktor naczelna „Sugar”, Annabel Brog, wyjaśnia wyniki sondażu i to dlaczego nie wolno nam powielać błędów naszych rodziców.

 

Moja matka z dumą nosi rozmiar 8 (polski odpowiednik: 38). Wciąż pamiętam, że jako   nastolatka byłam bardzo świadoma tego jak dobrze wyglądała w niezwykle modnych legginsach w różowe cętki (tak wiem, że to były późne lata 80-te). Z drugiej strony, mój rozmiar 12 (polski odpowiednik: 42) stał się dla niej źródłem niepokoju. Podstępnie zmniejszała moją porcję ziemniaków na obiad i prawiła mi komplementy związane z moją wagą: „Wspaniale wyglądasz, zrzuciłaś na wadze”? Słowo na „w” sprawiało, że wpadałam w szał. Do tej pory tak na mnie działa. Moja waga wahała się od rozmiaru 8 do 14 w okresie dojrzewania, aż w końcu zatrzymała się na rozmiarze 10 (polski odpowiednik: 40) wywołując u mnie okropne kompleksy.

 

Dzisiaj, jako redaktor naczelna najlepiej sprzedającego się brytyjskiego magazynu dla nastolatek - „Sugar”, spędzam czas starając się podbudować nastoletnie poczucie własnej wartości. Mimo to zrozumiałe jest, że ABSOLUTNIE NIC z tego co drukujemy, chociaż dokładamy wszelkich starań, (comiesięczna sesja z atrakcyjnymi dziewczynami o różnych kształtach i rozmiarach, odmowa krytykowania gwiazd z „trzęsącym się” cellulitem)  nie może mieć takiego wpływu na te dziewczyny jak to, co nasze pół miliona czytelniczek słyszy codziennie w domu.

 

A oto co słyszy ponad 500 dziewcząt, które uczestniczyły w badaniu dotyczącym dziedziczenia wyglądu: 2/3 z nich słyszą jak ich matki narzekają na swoją wagę. Pięćdziesiąt sześć procent widzi jak ich mamy się odchudzają. Ponad połowa przepytanych dziewczyn jest zaniepokojona tym, że rodzice krytykują ich rozmiar, a 70% wszystkich respondentek otrzymuje przezwisko związane z ich wagą, które naprawdę potrafi zranić. Nie dziwi więc fakt, iż 1/10 dziewcząt jest nieustannie na diecie (a co najsmutniejsze - ich średnia wieku to 14 lat!). Ponadto bycie na niekończącej się diecie dotyczy jednej czwartej nastolatek, których rodziny komentują ich wagę. Tak naprawdę dysponujemy licznymi statystykami, które dowodzą, że mamy mające obsesję na punkcie wagi przyczyniają się do tego, że ich córki zachowują się w ten sam sposób. Psycholog Amanda Hills wyjaśnia przyczyny tego zjawiska: „Jedzenie już nie polega na tym, że mama przysiada się aby zjeść z innymi lub odchodzi na bok by przygotować oddzielny posiłek dla siebie… Skutkiem tej nieustannie „sączącej się” samokrytyki na oczach łatwo podatnej na wszystko młodzieży jest uczenie jej  zachowywania się w ten sam sposób. Jeżeli mama sama o sobie mówi, że jest gruba, nie minie dużo czasu nim jej córka też zacznie tak o sobie mówić.”

 

Bóg raczy wiedzieć. Jako mama, która nie znosi swoich własnych bioder, nie winię mam. Zbyt wiele z nas wychowuje się w niepokoju o swój własny rozmiar, rozmiar gwiazd i rozmiar każdej innej kobiety. Jednak musimy być świadome dalszego przekazywania tych problemów. Moja cudowna córeczka Ava ma 18 miesięcy. Słowo „dieta” oraz temat kultury krytykowania ciała są zabronione  w moim domu. Mogę nie być w stanie całkowicie uporządkować słów, które rodzą się w mojej głowie, ale jestem cholernie zdeterminowana aby upewnić się, że żadne z nich nie wyjdzie z moich ust.

 

Wysłane przez Times Online


Źródło:
tekst w oryginale: http://timesonline.typepad.com/alphamummy/2009/10/is-your-diet-affecting-your-childs-body-image.html tłumaczenie własne