Zima nadeszła, a Święta tuż tuż... Warto jednak w tej codziennej gonitwie zatrzymać się na chwilę i zanurzyć w otaczającym nas pięknie, zanurzyć się w poezji życia. Mam nadzieję, że pomogą Wam w tym poniżej zamieszczone wiersze - wiersze utalentowanego poety Krystiana Karola Lisowskiego:
"Biały puch"
Za oknem
tak zimno,
wciąż pada
śnieg.
Zima chyba
już przyszła,
przyszła choć
nie lubię jej!
Lecz witaj zimo
skoro zawitałaś
siarczystym mrozem
sroga pani
nas w tym roku
przywitałaś!
Zostań na chwilę
daj nam wiele
śnieżnych radości.
Proszę zachowaj
w całości...
nasze biedne kości.
A w swoim czasie
wróć tam, gdzie
iść musisz.
Za rok w nasze strony
na pewno zimo wrócisz.
"Święta, święta.."
Biały puch pod
nogami już skrzypi
w domu zbiera się
cała rodzinka.
Wszędzie czuć zapach
potraw świątecznych,
w salonie pięknie
ustrojona stoi choinka.
Już pierwsza gwiazdka
na niebie mruga
to znak, że zacząć trzeba.
Łamiemy się białym opłatkiem
tradycji zadość uczynić potrzeba.
Dwanaście potraw na stole,
każdą skosztować wypada,
później "święty" pod choinkę
prezenty dla nas wkłada.
Uśmiechu, radości pełen
dom zagościł.
A później na pasterkę
całą rodziną
do kościoła idziemy.
w żłobie leżącemu
malutkiemu Jezusowi
z pokorą pokłon oddajemy
"Boże Narodzenie"
Już dawno mówili prorocy
i przez Boga wybrani ludzie, że się urodzisz
w stajence i będziesz żył w nędzy
i trudzie.
Twą matkę wybrał sam Bóg
i przysłał do Niej anioła
aby radosną nowinę o Twoim
poczęciu zwiastował.
Gdy się narodziłeś złote harfy
z nieba ci zagrały, choć nie znałeś
muzyki bo byłeś bardzo mały.
Chóry anielskie śpiewały
na ziemi i na niebie. Ojciec przygotowywał
Tobie miejsce koło siebie.